HTML – całkiem (nie)nudny wstęp

Z której by strony nie podchodzić do tematyki webu, zawsze fundamentem jest znajomość HTML.
Chciałbym przybliżyć Ci historię oraz bardzo akademicko omówić, czym jest HTML. Jestem pewien, że taka wiedza znacząco ułatwia pisanie semantycznego, czyli językowo poprawnego kodu. HTML sam w sobie nie jest zbyt skomplikowany, tym więc milej.

Matka Programistka, zapytana do czego służy HTML, stwierdziła, że do strukturyzowania treści stron. Co jest oczywiście prawdą.
Można też na HTML patrzyć jak na język spotkania człowieka i maszyny.

<p>niesprasowanego HTMLa jest w stanie przeczytać zarówno człowiek, jak i każdy system operacyjny ma narzędzie służące do obsługi HTML.<p>

Siadając do HTMLa należy pamiętać, że on sam nie wziął się z księżyca, tylko jest rozwiązaniem bardzo konkretnego problemu, jakim jest przedstawienie i powiązanie między sobą treści. Obok odpowiedzialnego za wygląda CSSa i za dynamikę strony JavaScriptHTML jest fundamentem WEBa.
Czysty HTML wystarczy do napisania działającej strony internetowej. Oczywiście, nie będzie on powalać wyglądem czy funkcjonalnościami, z drugiej strony będzie ona lekka i responsywna, czyli tak samo działająca na każdym urządzeniu niezależnie od szerokości ekranu.

Lekka?

Tak, lekka. To znaczy, że nie zajmuje dużo miejsca, waży niewiele bajtów i dzięki temu można ją bardzo szybko ściągnąć z serwera na urządzenie (komputer / laptop / tablet / telefon / … ) nawet mając bardzo słabe łącze.

Młody czy stary imć on?

HTML jest pomysłem, który mocno wyewoluował. W zasadzie ma już 28 lat i zdążył się już ustatkować.

HTML powstał do opisywania treści stron i ma wiele wspólnego z gazetami. Prędzej czy później dostaniesz projekt strony z wywodzącym się z XVI w. tekstem „Lorem Ipsum…”, który już od renesansu stosowany jest jako tekst próbny do sprawdzenia czcionki drukarskiej. Współcześnie jest używany na stronach internetowych jako placeholder (trzyma miejsce dla treści, pokazuje jak treść będzie wyglądać w tym miejscu)

Definicja HTML

HTML to skrót angielskich słów Hypertext Markup Language. O ile „language” jest znaczeniowo jasny, oznacza po prostu „język”, o tyle „hypertext” i  „markup” już nie były dla mnie takie jasne. To w tych dwóch słowach zawiera się istotę HaTeeMLowatości.

Super-hiper

Hypertext (pl. hipertekst) – hyper (pl. hiper), oznacza „rozszerzać” i  w tym znaczeniu jest użyte w słowach: „hipertekst” czy „hiperprzestrzeń”. Oznacza ono też „nadmiarowość”. Np. hyperactivity (pl. hiperaktywność), czyli nadpobudliwość.

Na czym może polegać rozszerzenie tekstu?

W wypadku HTML mianem rozszerzania tekstu określamy jego nielinearność i niesekwencyjność.

Co to znaczy?

To znaczy, że mamy tekst, który nie składa się z sekcji,  następujących po sobie, jak np. w rozprawce (teza / hipoteza, argumenty, podsumowanie), ale z  sekcji połączonymi hiperłączami, czyli linkami, które umożliwiają czytanie sekcji w takiej kolejności, jaka nam pasuje (jak w encyklopedii: czytamy jedno hasło, potem czytamy inne – bez straty fabuły 🙂 ). Jako ciekawostkę rzucę na koniec, że istnieje coś takiego jak hyper-media, znane obecnie, jako multimedia.

Tu jest ciekawiej!

Słowo „markup”, które pochodzi ze średniowiecznego „marking up” manuskryptów, czyli takiej notatki recenzenckiej robionej gdzieś na marginesie, w kolorze niebieskim (do teraz na ten kolor można spotkać w niektórych edytorach jako kolor podświetlonej składni HTML). W językach metadanych (markup language), np. HTML, XML, znaczniki, (w HTML nazywamy je tagami), opisują strukturę i wygląd dokumentu.To znaczy, że nie niosą z sobą bezpośrednio treści – zaznaczamy nimi, gdzie jest nagłówek, gdzie treść (content), gdzie zestawienie tabelaryczne, gdzie wyliczenie (wypunktowanie).

Robocikom łatwiej

Dzięki strukturyzacji danych np. robot googla wchodzący na naszą stronę, chociaż wciąż nie ma możliwości zrozumienia treści jaka się na niej znajduje, może zrozumieć jej strukturę.
Zarówno tą dużą, jak to gdzie znajduje się nawigacja, a gdzie treść strony, kto jest autorem, jak i tą mikro, czyli gdzie znajduje się nagłówek, gdzie stopka, a które słowa to paragrafy, a które liczby, to data edycji posta :).

HTML to

…język opisujący (strukturyzujący) tagami dokument oraz łączący treść tego dokumentu i treści zewnętrzne hiperłączami.

Historia HTML

Zaczęło się tak, w roku 1980 Tim Berners-Lee, pracujący dla CERNU, czyli ośrodka badawczego, obecnej mekki europejskich fizyków, stworzył system, który miał pomóc w odnajdywaniu różnych naukowych dokumentów, opracowań itd. Taka praprababka Wikipedii.
Opracował w tym celu język ENQUARY, który bazował na wcześniejszym SGML (Standard Generalized Markup Language). HTML rozszerza SGML, czyli do tego, co SGML proponuje, dokłada swoje.

A czytałaś o CERNIE?

Polecam bardzo doczytać, czym jest, bo to naprawdę fantastyczny projekt! Robią np. mikro czarne dziury! Nasz pierworodny pewnie chciałby tam być.

Kilka lat później

Blisko 9 lat później belgijski inżynier Robert Cailliau, podczas współpracy z CERNEM, zetknął się z olbrzymią bazą danych, zapisaną językiem metadanych. Zafascynował się nią i stworzył propozycje języka hipertekstowego, opartego na systemie Internet. Zaimplementował go nie, kto inny jak Tim Berners-Lee.

Standaryzacja języka

W roku 1991 padła pierwsza propozycja standardu języka HTML, która została umieszczona w Internecie. To znaczy, że pojawiła się jednostka, która określa co w danym języku jest dobrą, pożądaną praktyką, a czego należy unikać. Język polski też ma swoją Radę Języka Polskiego, która go standaryzuje!

Liczba użytkowników HTMLa rosła lawinowo

..więc trzeba było nadążyć z opisywaniem standardów / zasad jego używania.

1993 – pierwszy standard Hypertext Markup Language.

1994-95:
– trwała wojna przeglądarek pomiędzy Internet Exploler, a Netscape (zgadnij kto wygrał?!),
– w wyniku, której powstał JavaScript (wymyślony przez firmę Netscape)
– oraz wygrała idea darmowych treści w Internecie i darmowych przeglądarek (Microsoft chciał pobierać opłatę za korzystanie z netu i limitować treści).
– zwycięską przeglądarką został Internet Exploler. Znokautował Netscape dodając Internet Explorer do Windowsa 95 jako darmowy dodatek.

W historii Internetu krew poleje się jeszcze kilka razy 🙂

1995-97: HTML rozwija się bardzo dynamicznie. IETF (stowarzyszenie zajmujące się ustanawianiem standardów technologicznych w Internecie), publikuje kolejne standardy języka.

1997 rok przynosi zmianę jednostki certyfikującej z IETF na WC3, która robi to do dziś (jej prezesem jest Berners-Lee).
W 1997 został też opublikowany standard HTML 4. Okazuje się, że w ferworze dodawania nowych funkcjonalności zgubiono istotę idei HTML, jako języka opisującego treść. A np. znacznik pogrubienia tekstu <b> zdecydowanie jest znacznikiem opisującym wygląd treści a nie jej strukturę.

Mija kilka lat. W 1999 roku zastaje wydany HTML 4.01 oraz xHTML, który jest fuzją HTML oraz powstałego 1996 roku XML.
Rozpoczynają się prace nad uporządkowaniem HTML. Usuwane są kolejne legacy znaczniki – przestrzałe, nieprawidłowe. Dzięki temu powstaje HTML 4.01 Strict

Czas na JavaScript

2001 pojawia się Gmail, który pokazał potęgę JavaScript i aplikacji webowych, w momencie, gdy wszyscy wierzyli już w niechybny koniec JS.
Świat wkracza w epokę WEB.2.0

Od 2008 po publikacji wersji roboczej HTML5, przeglądarki zaczynają dodawać nowe funkcjonalności z tej specyfikacji.

2014 został opublikowany HTML5 który na dobre zagościł i uporządkował semantykę stron internetowych, oraz obsługę błędów w semantyce.
Dodatkowo HTML został rozbity na wiele modułów, by prace nad nimi mogły odbywać się niezależnie.

Kończymy pobieżny przegląd

Mam nadzieje że nie zanudziłem. Chciałbym żebyś pamiętała o tym, czym jest HTML, czyli po polsku „Hipertekstowy język znaczników”. Będę się do tego odwoływał kilkukrotnie w kolejnych wpisach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *